Właśnie dobiega końca niemieckie śledztwo w sprawie Jana Rokity i osławionej "awantury płaszczowej" na pokładzie samolotu Lufthansa.
Jak podaje tygodnik "Wprost", w ciągu kilku dni Rokita ma otrzymać orzeczenie o nałożeniu kary finansowej (grzywny). Wysokość takiej kary w Niemczech szacowana jest na podstawie dochodów osoby, na którą grzywna ma być nałożona.
Jan Rokita ma dwa wyjścia: uznać karę i zapłacić grzywnę albo się odwoływać. Wówczas jednak czeka go proces w niemieckim sądzie. Grzywna zostaje nałożona niejako zaocznie i jest jednoznaczna (w przypadku zapłaty) z zakończeniem postępowania.
Łukasz Szudrowicz